Czwartek, 2017.03.30 Amelii, Dobromira, Leonarda

KOTpendium wiedzy

Portret kota
Każdy jeden ludzki osobnik, nawet koci dyletant wie, że Jego Wysokość w swoim majestacie, często czyni rzeczy dziwne, a niezrozumiałe. Czyli mówiąc językiem gminu miauczy, mruczy, puszy się, fuka i permanentnie się wkurza, tylko w zasadzie nie wiadomo dlaczego. Dlatego poniżej prezentujemy krótkie i powiedzmy szczerze, zupełnie niewyczerpujące tematu, Kompendium Wiedzy Podstawowej o Kocie.

O czym Kot mruczy? - w zasadzie nie wiadomo. Zgodnie z obowiązującą doktryną podobno robi to, bo jest zadowolony. Ale to tania propaganda. Tak naprawdę Kot mruczy wieloznacznie.

Kiedy Kot miauczy? - człowiek o prostej konstrukcji umysłowej mógłby powiedzieć, że miauczy, kiedy chce coś powiedzieć. Błąd! Kot miaukiem wydaje komendę jak i kiedy należy Go obsłużyć. Oczywiście durnemu człowiekowi, z którym przecież nie będzie normalnie rozmawiał. Bo i po co?

Co Kota wkurza? - na ogół wszystko, co człowiek uznaje za rozkoszne: zawsze wesołe duże obślinione psy, dzieci poniżej 15 roku życia (szczególnie radośnie gaworzące niemowlęta), desant TWOICH gości na JEGO dom (co Kot uznaje za szczególnie oburzające), miseczka (a może jeszcze miseczunia, albo misuczenunia?) mleczka (mleczka - sreczka), żałosne ludzkie tokowanie (różne mizi-mizi i koci-łapci) i próby popisywanie się Nim przed kimkolwiek (jaki to Kot piękny i mądry). A najbardziej człowiek jako taki.

O co Kot się obraża? - o wszystko. Dlaczego? Bo tak!

Co Kot najbardziej lubi? - robić z człowieka kretyna (to jego podstawowe źródło zadowolenia). Lubi także rozmyślać o sensie życia, słuchać szelestu foliowych torebek, być kociorem raz na jakiś czas (ale zawsze z zaskoczenia), podłożyć ci złośliwie ogon do nadepnięcia (może się na ciebie wtedy obrazić, co stanowi jedną z Jego ulubionych rozrywek), nie przyjść na twoje zawołanie, chociaż widać, że cię słyszy, spać 20 godzin na dobę i naćpać się kocimiętki.

Po co Kotu ogon i pazury? - teoretycznie wspomniane części ciała spełniają swoją praktyczną funkcję pozwalając Kotu na sprawne poruszanie się i łowy. No to się Kot uśmiał, a teraz porozmawiajmy poważnie. Każdy, poza kompletnym naiwniakiem przecież wie, że pazury służą Kotu do autorskiego wkładu w szlachetną sztukę tapicerstwa, a ogon do udręczenia człowieka (patrz wyżej).

A w ogóle to dosyć tego dobrego. Nie będzie durny człowiek rozbierał Kota na czynniki pierwsze. Dlaczego nie? Bo tak!

Iza Jarska


Projekt i realizacja: direktpoint