Środa, 2017.06.28 Florentyny, Ligii, Leona

Polscy aktorzy o Bitwie pod Wiedniem

bitwa_pod_wiedniem_skolimowski_gal2
Na początku października zakończyły się zdjęcia do filmu Bitwa pod Wiedniem. W obsadzie międzynarodowej superprodukcji znalazło się wielu Polaków. Jerzy Skolimowski, Daniel Olbrychski, Piotr Adamczyk i Alicja Bachleda-Curuś opowiadają o pracy na planie. 

Jerzy Skolimowski
Raz na kilka lat podejmuje się zagrać interesującą rolę w filmie. Tym razem było to prawdziwe wyzwanie: Król Jan III Sobieski!
W kostiumach Massimo Cantini Parrini wyglądałem królewsko, wiec starałem się zagrać z odwaga jak przystało na wielkiego wodza, który odważnie gnał na czele husarii w zwycięskiej dla chrześcijańskiej Europy bitwie.

Piotr Adamczyk
Wiele jest wydarzeń w historii Polski, które czekają na filmowe ekranizacje. Coraz częściej w tej sprawie uprzedzają nas Włosi. Włosko-kanadyjską produkcją był film o życiu Karola Wojtyły, teraz powstaje włoski film o Odsieczy Wiedeńskiej. Na szczęście tym razem część budżetu filmu została sfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz polskiego dystrybutora - firmę Monolith. Dzięki temu udział polskich aktorów będzie w tym filmie zauważalny.
Co zrobiło na mnie największe wrażenie? Wnętrza barokowych pałaców w Turynie i Mantui oraz precyzja i kunszt włoskich kostiumografów. Dość powiedzieć, że surdut cesarza Leopolda I, którego grałem, miał autentyczne złote guziki, a budżet na kostiumy do tego filmu wielokrotnie przekraczał całkowite budżety wielu polskich produkcji.

Daniel Olbrychski
Plan zdjęciowy Bitwy pod Wiedniem wspominam z ogromnym sentymentem. Fantastyczna atmosfera, bardzo dobra organizacja, cudowni koledzy po obu stronach kamery, przyjazny i dbający o wszystko Alessandro Leone. No i atmosfera bardzo słonecznej, wrześniowej Italii. Aż żal, że to już za nami. Mam nadzieję, że rezultat tej pracy też będzie interesujący. Szkoda, że poza udziałem nas aktorów, strona polska jest w tak minimalnym stopniu obecna w tej produkcji.

Alicja Bachleda-Curuś
Praca na włoskim planie była dla mnie nowym doświadczeniem. Byłam pod dużym wrażeniem reżysera, Renzo Martinelli i jego pasji dla każdego ujęcia. To cudowny człowiek i  cieszę się, że byłam częścią jego produkcji. No i oczywiście miło było znów pracować z polskimi kolegami.
Projekt i realizacja: direktpoint