Piątek, 2017.03.24 Gabrieli, Marka, Seweryna

Głos mamy w słuchawce koi jak dotyk

Głos mamy w słuchawce telefonu może łagodzić stres dziecka, tak jak jej dotyk - wynika z amerykańskich badań, o których informuje pismo "Proceedings of the Royal Society B".

Pod jego wpływem zaczyna się bowiem wydzielać oksytocyna - hormon regulujący powstawanie więzi emocjonalnych między ludźmi, np. między matką a dzieckiem czy między partnerami. Oksytocyna, określana jako "hormon miłości", ma dodatkowo zdolność łagodzenia stresu.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Wisconsin w Madison prowadzili badania w grupie dziewczynek od 7 do 12 roku życia. Wszystkie poddano silnemu stresowi, musiały bowiem bez przygotowania wygłosić krótką mowę i rozwiązać serię zadań matematycznych w obecności oceniających je obcych osób. - Sytuacja, w której ktoś nas ocenia, jest wyzwaniem wywołującym stres u wielu ludzi - komentuje współautor pracy prof. Seth Pollak.

Po zakończeniu testu jedna trzecia dziewcząt była pocieszana osobiście przez mamy, które przytulały i obejmowały swoje dzieci. W tym samym czasie druga grupa oglądała neutralne pod względem emocjonalnym 75-minutowe nagranie wideo, a trzecia połączyła się ze swoją mamą telefonicznie.

Okazało się, że kontakt z matką - zarówno bezpośredni, jak i telefoniczny - w podobny sposób łagodził stres u dziewczynek.

Poziom oksytocyny rósł u dziewcząt, które tylko rozmawiały z matką podobnie jak u tych, które miały z nią kontakt bezpośredni. Natomiast, poziom hormonu stresu - kortyzolu - w podobny sposób się obniżał.

- Wiadomo było, że wydzielanie się oksytocyny, wpływające na powstanie więzi z drugą osobą, wymaga kontaktu fizycznego. Te badania dowodzą jednak, że głos matki może dawać ten sam efekt co dotyk, nawet jeśli nie ma jej w pobliżu - tłumaczy prowadząca badania Leslie Seltzer. A ulga, jaka daje ma charakter długotrwały.

Odkrycie to pozostaje w zgodzie z teorią wyjaśniającą ewolucyjne różnice w reakcji na stres między płciami. W obliczu zagrożenia, mężczyźni będą raczej stać przed dylematem - "uciekać" czy "walczyć". Kobieta z dziećmi lub spowolniona przez ciążę musi jednak dokonywać innych wyborów. - Może nie być w stanie uciekać z dzieckiem lub bronić się bez narażenia i siebie i potomstwa - wyjaśnia Seltzer.

Dla niej większy sens ma zatem wytworzenie więzi emocjonalnej - na przykład przy pomocy dotyku lub kojącego głosu. Oksytocyna, która się wówczas wydziela łagodzi stres u niej i u dziecka, co dodatkowo umacnia więzi między nimi.

Bezpośrednim skutkiem najnowszych badań jest to, że prof. Pollak zaczął lepiej rozumieć swoich studentów. - Obserwując studentów przez lata widzę, że pierwszą rzeczą jaką robią po wyjściu z egzaminu jest rozmowa przez telefon komórkowy. Zastanawiałem się: "Jak ci nadopiekuńczy, zawsze czujni rodzice mogą się na to godzić?" Ale teraz myślę, że może to być szybki i łatwy sposób na poprawę samopoczucia - tłumaczy naukowiec.
Projekt i realizacja: direktpoint