Niedziela, 2017.06.25 Łucji, Witolda, Wilhelma

Anoreksja

Siwe włosy u nastolatek, wypadające zęby, skóra sucha jak pergamin, problemy z menstruacją i przewodem pokarmowym... to tylko niektóre z objawów niebezpiecznej, a czasami nawet śmiertelnej, choroby jaką jest anoreksja.

Jest to zaburzenie łaknienia (zwane również jadłowstrętem psychicznym) polegające na utracie kontroli nad odchudzaniem i prowadzące do wyniszczenia organizmu. Dotyczy bardzo młodych kobiet, często nastolatek i wynika z nieakceptowania siebie.

Typowa anorektyczka była pulchnym dzieckiem i pochodzi z pozornie zgodnej rodziny, w której jednak brakuje uczuć. Często pełni role mediatora lub łącznika między rodzicami. Nie sprawia kłopotów wychowawczych i przeważnie jest wzorową uczennicą. Doskwiera jej samotność i brak przyjaciół, w dzieciństwie czasami słyszała komentarze rówieśników na temat swojej pulchnej sylwetki . Wtedy często dochodzi do wniosku, że za jej niepowodzenia towarzyskie i chłodne uczuciowo życie rodzinne odpowiedzialna jest tusza. Tym bardziej, że na okładkach kolorowych magazynów i na wybiegach królują wychudzone modelki, pożądane przez mężczyzn i odnoszące sukcesy.

Zaczyna więc dietę. Na początku rozsądną, eliminującą słodycze i tłuste mięso. Jednak chociaż chudnie, wyniki ciągle jej nie zadowalają. Nadal uważa ze ma za grube nogi albo talię dlatego intensywnie ćwiczy i oczywiście coraz mniej je. Zaczyna sama przygotowywać posiłki dla siebie, a podczas rodzinnych przyjęć godzinami potrafi skubać listek sałaty. Jednocześnie ubiera się w powłóczyste ubrania, toteż nie od razu można się zorientować jak bardzo jest wychudzona. Nie ma też problemów z nauką, ponieważ „zakuwanie” pozwala zapomnieć o głodzie. Chociaż przypomina już szkielet ciągle sądzi, że jest za gruba. Bezustannie mówi o jedzeniu, ile co ma kalorii i jakich ćwiczeń wymaga „spalenie” poszczególnych potraw. No i oczywiście ciągle zmniejsza zjadaną ilość pożywienia, panicznie się bojąc, że przerwanie diety spowoduje natychmiastowe tycie. W końcowej fazie anorektyczka przestaje jeść i pić cokolwiek ponieważ uważa, że nawet woda tuczy. Jest to dla niej tym łatwiejsze, że nie odczuwa głodu (zresztą zimna, zmęczenia i bólu również).

W tym czasie organizm jest już skrajnie wycieńczony – chorej wypadają i siwieją włosy, psują się zęby i cera, skóra wysycha na wiór, zaczynają się problemy z menstruacją, układem pokarmowym i nerkami. Do tego dochodzą trudności z brakiem koncentracji i zaburzenia snu. Anorektyczka wie że coś z nią jest nie tak, ale nie chce się leczyć i żadne prośby ani groźby jej nie przekonują. Zmuszana do jedzenia wymiotuje albo skarży się na bóle brzucha. Jeżeli w tym czasie nie zagłodzi się na śmierć trafia do szpitala pod kroplówkę, a potem czeka ja długa, czasami wieloletnia, psychoterapia.

Ta ostatnia zresztą niestety nie gwarantuje sukcesu, ponieważ czasami zmiany w psychice są tak daleko posunięte, że nawet jeżeli była anorektyczka zacznie się w miarę normalnie odżywiać to i tak jedzenie oraz liczenie kalorii pozostanie jej życiową obsesją.

Forumowe komentarze

portret użytkownika Gość

Anoreksja jest w porządku,

Anoreksja jest w porządku, pomaga zrozumieć, otworzyć się, ulepszyć. Wzmacnia wiarę we własne siły. Daje lepsze efekty w osiąganiu celów. Najlepiej gdy zostaje pokonana, wtedy czuje się to 'coś', czego brak innym.
Projekt i realizacja: direktpoint