Środa, 2017.10.18 Hanny, Klementyny, Łukasza

Tajemnice hrabstwa Norfolk - rozmowa z Elly Griffiths

elly_griffiths_fot_jerry_bauer
Janusowy kamień, kolejna po Szlaku kości powieść Elly Griffiths o specjalistce archeologii sądowej Ruth Galloway rozwiązującej kryminalne zagadki, ukaże się w Polsce 26. października. Z brytyjską pisarką rozmawia Anna Zemanek.


Co spowodowało że napisała pani Szlak kości, skąd pochodziły inspiracje?

Mój mąż jest archeologiem i pewnego dnia, kiedy spacerował po moczarach nieopodal Titchwell (w hrabstwie Norfolk), uświadomił sobie, że prehistoryczny człowiek musiał uważać te tereny za święte. Ponieważ bagna nie są ani stałym lądem ani morzem, ale czymś pomiędzy i mogą tworzyć coś w rodzaju mostu do krainy zaświatów. Ani ląd ani morze, ani życie ani śmierć. Ta idea jest głównym wątkiem tej książki.

Jak długo zajmuje sie pani pisaniem? Jak doszło do publikacji pierwszej ksiażki?

Napisałam moją pierwszą książkę w wieku 11 lat! Później miałam długa przerwę i dopiero trzynaście lat temu, kiedy byłam na urlopie macierzyńskim po urodzeniu blizniąt, napisałam The Italian Quarter (opublikowany pod moim prawdziwym nazwiskiem - Domenica de Rosa). Wtedy też spotkałam fantastyczną agentkę Tif Loehnis z Janklow and Nesbit i byłam bardzo szcześliwa, kiedy okazało się że moja książka naprawdę się jej bardzo spodobała. 

Główna bohaterka serii, archeolog sądowa Ruth Galloway, uwielbia samotność  i niezależność, ma koty i lekką nadwagę. Jak powstała postać Ruth?

Naprawdę nie wiem. Ona pojawiła się w gotowej postaci w mojej głowie. Możliwe jednak, że jej postać posiada pewne cechy moich dwóch starszych sióstr - obie są silnymi, niezależnymi kobietami (chociaż obie są bardzo szczupłe!).

Ruth mieszka na odludziu, na obrzeżach fikcyjnej miejscowości Słone Błota, nieopodal dzikich mokradeł. To fikcyjne miasteczko, ale okolica jest wzorowana na prawdziwych mokradłach północnego Norfolk. Dlaczego właśnie Norfolk? Co takiego specjalnego jest w tej części Angli?

Norfolk jest zachwycającym miejscem. Jest bardzo piękne i jednocześnie bardzo spokojne. Jednak w przeszłości wiele tu się działo (już od od czasów epoki kamiennej), jest tu mnóstwo archelologicznych ciekawostek, legend, duchów przeszłości. To idealne miejsce akcji dla moich książek. Mogę  swobodnie podróżować przez różne okresy od epoki bronzu (Szlak kości), poprzez rzymskie panowanie (Janusowy kamień) aż do czasów II wojny światowej (The House At Sea’s End).

Kiedy zafacynowała sie pani archeologią?

Około 5 lat temu mój mąż zostawił swoją pracę w Londyńskim City i został archeologiem. Cała rodzina zainteresowała się wtedy archeologią! Stało się dla nas oczywiste, że ma ona wiele wspólnego z pracą detektywa. Archeolog sądowy jak śledczy przekopuje się przez warstwy historii i ten proces mnie zafascynował.

Szlak kości to pierwsza część przygód doktor Ruth Galloway, w tej chwili czekamy na drugą - Janusowy kamień. Proszę nam zdradzić co się teraz dzieje z Ruth?

W tej chwili skonczyłam pisać czwartą powieść z udziałem Ruth. Mogę zdradzić tylko tyle, że stosunki między Ruth i inspektorem Nelsonem robią sie naprawdę skomplikowane!

Co było najtrudniejsze podczas pisania?

Najtrudniejszym wyzwaniem było znalezienie czasu na pisanie, gdyż przy dwójce małych dzieci ciężko jest "ukraść" więcej niż 20 minut dziennie. Staram się jednak codziennie coś napisać. Bardzo mi ułatwia pisanie to, że cały czas mam przy sobie noteboka i mogę w każdej chwili coś zanotować.
Moje dzieci chodzą w tej chwili do szkoły średniej, do której odwozi je autobus o 7.30. Próbuję pisać od 7.30 do 11.00 rano, kiedy odwiedzam moją mamę, która jest w podeszłym wieku. Wtedy nic mnie nie rozprasza, a zwłaszcza prace domowe.

Kto jest pani ulubionym bohaterem literackim? Jakie tytuły lub autorów ceni pani najbardziej?

Moja ulubiona ksiażka to The Woman in White Wilkie Collinsa, a ulubionym bohaterem jest Count Fosco. On jest perfekcyjnym draniem - błyskotliwym i charyzmatycznym.

Nad czym pani teraz pracuje?

W tej chwili wprowadzam ostatnie poprawki do czwartej częsci przygód Ruth. Ta książka nosi tytuł A Room Full of Bones.

Jak spędza pani wolny czas?

Uwielbiam pływać w morzu. Tego roku pierwszy raz poszłam popływać już 9. kwietnia (było bardzo zimno), chociaż stawiam sobie za cel, żeby pływać przez cały rok.

Fot. Jerry Bauer
Projekt i realizacja: direktpoint