Niedziela, 2010.08.01 Jarosława, Justyny, Nadziei

Wspólny język Julii Szychowiak z ilustracjami

Wspólny język - taki tytuł nosi najnowszy zbiór poezji mieszkającej w Księżycach pod Wrocławiem Julii Szychowiak. Tom Wspólny język, podobnie jak debiutancki arkusz Poprawiny i tomik Po sobie, wydało Biuro Literackie.

Na Wspólny język składa się trzydzieści premierowych wierszy utrzymanych w charakterystycznej dla poetki dykcji. Jednak język nowych wierszy zmierza ku jeszcze większej kondensacji, a lapidarność zapisu, odrzucającego jak obcą tkankę wszelkie zbędne słowa, kreuje intymną, duszną, a zarazem przepastną przestrzeń, w której plączą się wszelkie utarte ścieżki. Szychowiak zaprasza do siebie, każąc "stać bez ubrania i bać się,/ że patrzą".

Poprzedni, opublikowany w 2007 roku tom Julii Szychowiak Po sobie, spotkał się z wyjątkowym jak na polskie warunki w przypadku poetyckiego debiutanta przyjęciem krytyki i czytelników. Autorka została uhonorowana Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius (2008), nagrodą Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek (2008) oraz "Gazety Wyborczej" wARTo (2009).

Od początku tomik Szychowiak wywoływał również duży oddźwięk w środowisku literackim. Krystyna Miłobędzka pisała: "Bardzo dorosłe wydają mi się te teksty. I bardzo młodzieńcze w odkrywaniu istnienia śmierci (nieistnienia). Świadomość językowa i sprawność wierszy mogą świadczyć o autentyczności doświadczeń autorki".

Wtórował jej Wojciech Bonowicz: "Julia Szychowiak pisze wiersze krótkie jak oddechy. Na tle nieco rozgadanych rówieśników ta jej powściągliwość budzi szacunek i zainteresowanie". "Autorka mieszka jednak w Księżycach, co pewnie oznacza jakieś iście astronomiczne przewagi, natomiast nas, jej czytelników, może jedynie niepokoić", dodawał Andrzej Sosnowski.

Wspólny język ukazał się w autorskiej szacie graficznej zaprojektowanej przez Ninę Łupińską.
Projekt i realizacja: direktpoint