Środa, 2017.09.20 Eustachego, Faustyny, Renaty

Sum i syrenka wrócili na ulicę Dolną

Zakończyły się prace konserwatorskie przy zabytkowej studni wodociągowej i pijalni u zbiegu ul. Dolnej i Puławskiej w Warszawie.  Ujęcie powstało cztery lata przed wojną  i było prawdziwą atrakcją Mokotowa.

Studnia wodociągowa i pijalnia zostały zbudowane przez Wodociągi Warszawskie w 1936 r., w pięćdziesiątą rocznicę uruchomienia w stolicy, nowoczesnych wodociągów i kanalizacji. Z tej samej okazji postawiono poidełko w Ogrodzie Krasińskich.

W roku 1989 studnię z ul. Dolnej wpisano do rejestru zabytków. Od wielu lat nieczynna, pozbawiona opieki i rujnowana przez wandali, stopniowo niszczała.

-To bardzo ładny i charakterystyczny punkt Mokotowa, dlatego postanowiliśmy zrekonstruować studnię z miejskich pieniędzy. Dobrze, że odzyskała blask - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

We wrześniu 2013 r. roku podjęto prace konserwatorsko-restauratorskie polegające na remoncie elementów kamiennej obudowy ujęcia wody. Ponadto zamontowano kopie oryginalnych, metalowych dekoracji źródełka - rzeźby suma i płaskorzeźby syrenki. Aby zapobiec kradzieży, zostały one wykonane ze specjalnie barwionej żywicy epoksydowej imitującej brąz.

Po zakończeniu sezonu zimowego obiekt zostanie uruchomiony przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji  w m.st. Warszawie.

Koszt prac wyniósł 34 300 zł. Prace zostały w całości sfinansowane z budżetu m.st. Warszawy. Wykonała je firma "Mario Konserwacja Zbytków, Mariusz Borkowski" z Warszawy.

Na ostatnim zdjęciu moment odbioru pracy. Od prawej stoją: Piotr Boresowicz -  zastępca burmistrza Dzielnicy  Mokotów, Krzysztof Górnicki - naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Mokotów, Mariusz Borkowski - wykonawca prac, Piotr Branbander -  Stołeczny  Konserwator Zabytków.
Projekt i realizacja: direktpoint