Sobota, 2017.05.27 Amandy, Jana, Juliana

Ulica Krokodyli - fotografie inspirowane prozą Schulza

2009-02-21 17:00
ulica_krokodyli_foto
Klub Migawka
ul. Nowogrodzka 22
Klub Migawka (obok hotelu Novotel)
Po prezentacjach w Tychach, Rybniku i Szczecinie wystawa fotografii piktorialnych Ulica Krokodyli inspirowanych prozą Brunona Schulza trafi do Warszawy. Wernisaż odbędzie się 21. lutego w Klubie Migawka.

Wystawa Ulica Krokodyli to, jak wyjaśniają twórcy z Pictorial Teamu "fascynacja prozą Bruno Schulza, a w szczególności tytułowym opowiadaniem; jest to także swego rodzaju artystyczny zapis socjologiczny traktujący o nowej kapitalistycznej rzeczywistości, która weszła nagle w naszą siermiężną popeerelowską. Wiele fotografii przedstawia miejsca, gdzie kiedyś funkcjonowały społeczności żydowskie, a po których nie pozostał nawet ślad. Jednakże Ulica opisana przez Schulza na dobrą sprawę trwa nadal wokół nas...

Sklepy Cynamonowe to tematyczna i stylistyczna kontynuacja Ulicy Krokodyli z uwydatnieniem obsesyjnego dla  Schulza motywu manekinów. Jest to nadrealny świat istot, które, przedstawiając życie, zachowują przeciwną wszelkiemu życiu nieruchomość wyrazu.  Postacie te, zdegradowane w swojej monomanii przez erotykę, zamieszkują masochistyczne miasto - witrynę sklepową. W rozumieniu Schulza są duchem uwięzłego w cielesności człowieka, który z podmiotu stał się przedmiotem. Jednakże manekiny z witryn sklepowych przy Ulicy Krokodyli symbolizują oprócz bezdusznej zmysłowości również nowoczesny komercjalizm, w którym znienawidzona nowoczesność staje się przedmiotem uwielbienia, a jej symbole - tandeta, lalki, manekiny - urastają do rangi fetyszy. Jak mówi Ojciec w Traktacie: "Zachwyca nas taniość, lichota, tandetność materiału. To jest nasza miłość do materii jako takiej. Do jej puszystości i porowatości..."  A nad wszystkim unosi się surrealistyczny duch paryskich fotografii Eugene Atgeta.

Nasza wystawa ma tytuł Ulica Krokodyli, ale łączy w sobie idee obydwóch opowiadań, ich poetykę i nastrój. Jest swego rodzaju próbą przełożenia języka literackiego na język obrazów, tutaj fotografii. Każde zdjęcie jest swego rodzaju mini opowiadaniem, malutkim esejem powstałym z inspiracji jakimś fragmentem prozy Schulza".

Wystawę będzie można oglądać codziennie do 14. marca.
Projekt i realizacja: direktpoint